20 kwietnia 2018

Duże muszle makaronowe faszerowane bakłażanem / Conchiglionis farcies aux aubergines.

Witajcie! Za oknem nareszcie piękna wiosna żeby nie powiedzieć lato! Warzywa zdobywają szturmem moją kuchnię, zioła pysznią się na balkonie.
Proponuję dziś Wam wielkie makaronowe muszle nadziewane pieczonym bakłażanem. Upiekłam do tego farszu aż główkę czosnku! Dzięki temu zyskała  słodycz a straciła swój ostry aromat.
Danie to w małych ilościach może być przystawką ale ja zrobiłam je też jako danie główne. 

Składniki
na obiad dla dwojga lub przystawkę dla 6 osób

3 niezbyt duże bakłażany
główka czosnku
2 łyżki małych rodzynek
garstka posiekanych migdałów
kilka gałązek tymianku lub łyżeczka suszonego
szczypta kminu rzymskiego
garść posiekanej natki
sok z 1/2 cytryny
sól, pieprz
oliwa z oliwek
250 gr conchiglioni ( dużych, makaronowych muszli)
2 łyżki tartego parmezanu lub innego, żółtego sera o wyrazistym smaku

Przygotowanie

Piekarnik nagrzewam do 180 stopni.
Jednego bakłażana obieram przy pomocy obieraczki do warzyw. Skórkę kroję w cienkie paseczki a następnie smażę je chwilkę na gorącej oliwie by zrobiły się chrupiące.
Bakłażany i główkę czosnku przecinam na pół. Bakłażana lekko nacinam, kładę wszystko na blasze do pieczenia, skrapiam oliwą, lekko solę, dodaję tymianek i wstawiam na godzinę do pieca. 
Gdy warzywa przestygną siekam je drobno. Dodaję  rodzynki, migdały, kmin rzymski, pieprz, posiekaną natkę i sok cytrynowy. 
Makaron gotuję al dente , około 11minut. Przepłukuję go zimną wodą a następnie faszeruję. 
Układam muszle w naczyniu do zapiekania, skrapiam oliwą, posypuję tartym serem i zapiekam 15 minut.
Tuż przed podaniem posypuję chrupiącymi paseczkami z oberżyny.
Smacznego!


Bonjour mes amis!  Aujourd'hui je vous propose des conchiglionis farci qui peuvent nous faire plaisir à la fois comme petite entrée ou un plat. C'est la quantité qui compte :)
Amusez-vous bien!

Ingedients
pour 2 plat ou 6 entrée


3 aubergines plutôt petits
1 tête d'ail
jus de 1/2 citron
quelques brins de thym
2-3 pincés de cumin en poudre
poignée des amandes hachés
quelques raisins 
2 cuillères à soupe de persilàfinement hachè
250 gr de conhiglionis
sel, poivre
2cuilliére à soupe de parmesan ou  comté râpé

Préparation 

J'épluche une aubergine avec économe. Je taille la peau en finnes juliennes  et je les fais saisir dans une poêle avec de l'huile d'olive pour obtenir des filaments croustillants. 
Je coupe les aubergines et tête d'ail  en deux. Je coupe légèrement la surface des aubergines et je les parseme de sel, thym et l'huile d'olive. Je les dispose sur un plaque et je le mets dans un four pour une heure à 180 degrés, je les laisse refoidir. Ensuite je hache la chair d'aubergine et l'ail finement. J'ajoute les raisins, les amandes,  le persil, le cumin, le poivre et le  jus de 1/2 citron.
Je cuits la pâtes  al dente , environ 11 minutes dans un l'eau bouillante  salée. Je la rince et je mets mon farce dedans. 
Je dispose mes conchiglionis farcis dans un plat à gratin, je les arrose d'huile et j'ajoute un peut de comté râpé. Je les mets au four pour 15 minutes.
 Au dernière moment j'ajoute de filaments de peau d'aubergine croustillant.
Bon appétit !








DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY I ZAPRASZAM PONOWNIE!

 MERCI DE VOTRE VISITE ET À BIENTÔT! 



















30 marca 2018

Rzym / Rome

Witajcie!
 Zabieram Was dziś do wiecznego miasta. Trzy dni, które spędziłam w Rzymie to absolutnie za krótko by wszystko zwiedzić. Za to wystarczająco by poddać się  urokowi tego niezwykłego miejsca.  Wróciłam oczarowana, przed oczami nadal mam Koloseum i Forum Romanum, zapierające dech w piersiach wnętrze Bazyliki Świętego Piotra i wielu innych, przepięknych kościołów,  wąskie uliczki z kolorowymi kamieniczkami historycznego centrum oraz przepiękne fontanny i rozległe place. Czuję zapach pieczonej pizzy i aromatycznej kawy. Słyszę śpiew kelnera sprzątającego stoliki, przenikam atmosferą Rzymu, który rozkochał mnie w sobie. 
Czuję niedosyt. Jeśli tylko nadarzy się okazja wrócę tam by znów dać się uwieść. Tymczasem uśmiecham się do wspomnień i zapraszam Was na spacer po tym uwodzicielskim i pięknym mieście.

Bienvenue!
  Aujourdhui je vous emmène dans une ville éternelle. Les trois jours que j'ai passés à Rome sont absolument insuffisant pour tout visiter, parcontre grâce à cette coutre visite je suis tombé amoureux de cet endroit extraordinaire. Je suis revenu sous le charm. Je vois encore le Colisée et le Forum Romanum, d es églises extraordinaires et encore Basilique Saint-Pierre qui m'a coupé le souffle. Je me promène dans les rues étroites et  colorées du centre historique. J'admire encore les belles fontaines et les places variés.  Je sens l'odeur de la pizza et le café autour de moi. J'entends le  garçon bourdonnant une chanson dans un trattoria,  j'absorbe l'atmosphère de Rome, qui m'a émerveillée.
Je reste sur ma faim, j'aimerais flâner toujours autour de Rome,  je voudrais y retourner pour être à nouveau séduite. En attendant, je souris à mes souvenirs et je vous invite à une promenade dans cette ville magnifique!

















Koloseum z bliska i z daleka / Colisée de près et de loin.







Forum Romanum i okolica / Forum Romanum et alentours. 






Piazza Navona. 




Fontanna di Trevi / Fontaine di Trevi. 






Bazylika Świętego Piotra i widok na plac / Basilique et place de Saint Pierre. 


Bazylika Świętego Pawła / Basilique  Saint Paul.









Po prostu Rzym / Rome tout simplement!
















Jak widzicie Rzym szykuje się do Wielkanocy. Życzę Wam wspaniałych Świąt!

Mam nadzieję, że spodobało się Wam wieczne miasto :))

DZIĘKUJĘ ZA WSPÓLNY SPACER I ZAPRASZAM PONOWNIE!

Comme vous voyez Rome se prépare  pour le Pâques.

J'espere vous donner envie d'y aller :))

MERCI DE VOUS PROMENER AVEC MOI! A BIENTÔT! 




18 marca 2018

Lody kokosowe / Glace à la noix de coco

Na dzisiejszy deser proponuję Wam lody kokosowe. Te, które jadłam w Wietnamie były przepyszne, z dodatkiem świeżego kokosa, niezbyt słodkie i orzeźwiające. Jadłam też inne słodkości zrobione z kokosa i często były one posypywane czarnym sezamem, co wykorzystałam w swojej wersji.
Zapraszam!


Składniki

400 ml mleczka kokosowego
300 ml mleka
125 gr cukru
laska wanilii
4 żółtka
100 gr uprażonych na suchej patelni wiórków kokosowych
czarny sezam do dekoracji


Przygotowanie

Mieszam oba mleka, gotuję przez 5 minut, zdejmuję z ognia. 
 Żółtka miksuję z cukrem i ziarenkami wanilii na puszystą masę. Kontynuując ubijanie wlewam do nich gorące mleko, następnie przelewam masę do garnka z grubym dnem i podgrzewam około 10 minut na małym ogniu nieustannie mieszając  by masa lekko zgęstniała. Uważajcie by jej nie zagotować!
Studzę masę i dodaję do niej wiórki, następnie wlewam ją do maszynki do lodów i postępuję w/g instrukcji. Jeśli nie macie takiej możliwości, wlejcie masę do dużej formy i wstawcie na godzinę do zamrażalnika. Miksujcie ją następnie przez 30 sekund i ponownie wstawcie do zamrażalnika na godzinę i powtórzcie czynność. Przełóżcie masę do pudełka i zostawcie w zamrażalniku na kilka godzin. I to już wszystko. 
Lody podaję posypane czarnym sezamem. Pycha!
Polecam serdecznie! 
Jak Wam się podoba obiad inspirowany kuchnią wietnamską?


Pour le dessert d'aujourd'hui, je vous propose une glace à la noix de coco. Ceux que j'ai mangé au Vietnam étaient délicieux, avec  noix de coco fraîche, pas trop sucré et rafraîchissant. J'ai mangé d'autres friandise à base de noix de coco et ils étaient souvent saupoudrés de graines de sésame noir, que j'ai utilisé dans ma version.
Je vous le recommande!


Ingrédients

400 ml de lait de coco
300 ml de lait
125 grammes de sucre
gousse de vanille
4 jaunes d'oeuf
100 grammes  de noix de coco rapé et légérement grilléé
sésame noir pour la décoration


Préparation

Je mélange les deux lait, je les fais bouillir pendant 5 minutes. Je mélanger les jaunes d'oeuf avec le sucre et les graines de vanille pour que ça soit bien aérée et léger. En continuant à battre, je verse du lait chaud, je déverse tout dans une casserole à fond épais et je le chauffe pendant 10 minutes à feu doux, en remuant constamment pour l' épaissir légèrement . Sourtout ne le fait pas bouillir!
Je laisse mon appareille refroidir, puis j'ajoute noix de coco repé. Je le vers dans la sorbetière pour 30 minutes. Si vous ne l'avait pas, versez l'appareille dans un grand moule et mettez-la au congélateur pour une heure. Ensuite mélangez-le pendant 30 secondes et remettez-le dans le congélateur encore pour une heure et répétez l'opération. Mettez vos glaces dans la boîte et laissez-la au congélateur pendant quelques heures. Et c'est tout.
Je sers mon dessert saupoudrée de graines de sésame noir. Miam!
Bon apetit!
Comment aimez-vous un dîner inspiré par la cuisine vietnamienne? 







DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY I KAŻDE MIŁE SŁOWO! ZAPRASZAM PONOWNIE ! 

MERCI POUR VOTRE VISITE ET À LA PROCHAINE!